|
McŚwiat
Za komentarz niech posłużą fragmenty wypowiedzi Benjamina R. Barbera
z Gazety Wyborczej (14-15 marca 1998).
Zbliża się moment, kiedy ludzie zrozumieją, że konsumpcyjny totalitaryzm rynku rujnuje ich życie. Wcześniej czy później kult konsumpcyjny zostanie odrzucony, tak jak został odrzucony kult narodu i mechanicznie rozumianej równości - mówi Benjamin R. Barber
Mcświat nieodmiennie wspiera tylko jedna stronę naszych wewnętrznych zmagań. Zawsze tę gorszą: słabość, zależność, lenistwo, poddaństwo, niedojrzałość, głupotę. Wolność, niezależność, twórczość nie maja równie potężnego wsparcia. Może czasem wspierają je rodzice, mądzrzy nauczyciele, terapeuci, niektórzy mężowie stanu, może mądrzy księża. Bo przecież religia nakłada na nas obowiązek wykorzystania naszej ludzkiej wolności.
Jest to prawda, że każdy z nas ma swego anioła i diabła. Mcświat jest zawsze po stronie diabelstwa. Rozumiem, jak ponure staje się ludzkie życie, kiedy totalitarna polityka unicestwia rynek i normalna konsumpcje. Ale również ponure i beznadziejne staje się życie, gdy totalny rynek i konsumpcja unicestwiają normalna politykę, normalne życie społeczne. Kiedy życie staje się biznesem, wszystko poza konsumpcją i produkcja jest z niego wypierane. Polityka więdnie, religia więdnie, społeczeństwo więdnie.
Wszystko, co nie polega na prostym robieniu pieniędzy, zamienia lub ulega korupcji. Jeśli chcemy, by przetrwało normalne społeczeństwo, bez którego na dłuższą metę nie będziemy mięli ani wolności, ani demokracji, musimy odzyskać przynajmniej część naszego społecznego życia zagarniętego przez rynek.
Musimy doprowadzić do tego, żeby kultura i twórczość znowu stały się raczej wyrazem naszych przeżyć niż częścią wielkiego biznesu. Musimy przełamać bezwzględną dominacje kultury masowej, która powoduje, że 90% społeczeństwa stanowią całkowicie bierni konsumenci twórczej elity. Dokoła nas żyją miliony ofiar ekspansji, McSwiata. Im już w ogóle nie przychodzi do głowy, że mogliby robić cokolwiek poza zarabianiem i konsumowaniem. Trzeba im pomóc odnaleźć całe bogactwo życia.
Na zakończenie jedna z lepszych naszych rzeczy.
Subvertising - czyli nielegalne przerabianie reklamy w antyreklamę. Zakłóciliśmy przekaz, który niosła na ogromna reklama coca-coli. Odbiliśmy na niej szablon przedstawiający postać z obrazu "Krzyk" E. Mucha. Ta postać to symbol, strach przed paranoją otaczającego świata. Myślę, że robi to wrażenie, bo reklama jest zrobiona na całej ścianie trzypiętrowego domu, a mój szablon jest wielkości człowieka.
Od 14.06. - 11.09 2010r. wystawa street artu w Liptowskim Mikulaszu na Slowacji >>
Projekt "The Wall" organizowany jest we współpracy Galerii Bielskiej BWA >> w Bielsku-Białej oraz Liptovskiej Galerii Petra Michała Bohúňa w Mikulaszu. Biorą w nim udział wybrani artyści polscy i słowaccy, posługujący się językiem artystycznym graffiti i street artu. Celem projektu jest wniesienie nowego spojrzenia na często powierzchownie interpretowaną problematykę tego rodzaju sztuki wizualnej lub pomijanie jej jako destrukcyjnego działania. Projekt rozumiany jest kompleksowo, teoretycznie i praktycznie i jest rozdzielony do kilku zadań. Podczas tygodniowego sympozjum w Mikulaszu (14-18 czerwca br.) artyści zrealizują wspólnie grafitti w Wielkiej Sieni Liptovskiej Galerii Petra Michała Bohúňa, które będzie eksponowane przez okres trzech miesięcy.
Powstałe prace zostaną zaprezentowane 18 czerwca br. podczas wernisażu. W ramach projektu odbędzie się również seminarium z dyskusją na tematy związane z wystawą oraz z istniejącymi już przykładami grafitti i street artu, stworzonymi w Polsce i na Słowacji. Jesienią w Galerii Bielskiej BWA będzie miało miejsce spotkanie, w trakcie którego odbędzie się wykład o graffiti oraz prezentacja dokumentacji działań na Słowacji.
ATRYŚCI
Z polski:
Andrzej Miastkowski / Egon Fietke, Dariusz Paczkowski / fffart, Marcin Buk / Malicki, Robert Wolny / Turbos
ze Słowacji: Bluer, Cke, Lena, Maroš, Peter Pank, Pure728, Pyppo 314, Roubal
| Dariusz Paczkowski - 3fala.art.pl |
 |

|

|
|

|

|

|
|

|

|

|
Chcieć mieć więcej – bilbord z graffiti anty konsumpcyjnym
28.02.2010 roku (niedziela) w Warszawie na ul. Chałubińskiego Tytusa 7 na bilbordzie (nr 8503978).
Wyborcza.pl. Billboard w centrum przestrzega przed konsumpcjonizmem >>
Zrób to w Warszawie >>
Prace trwać będą od rana , ale dziennikarzy zapraszamy na godz. 13.00, gdyż prace będą już na ukończeniu. Będzie można zobaczyć zarówno artystę przy pracy jak i podziwiać ukończone graffiti. Dariusz Paczkowski z grupy 3fala.art.pl będzie malował graffiti na bilbordzie udostępnionym bezpłatnie przez firmę Ströer. Człowiek pchający wózek na zakupy w przepaść. Projekt nawiązuje do Syzyfowej pracy, posiadając coraz więcej pchamy nasz wózek pod górkę, jednak autor przepowiada nieuniknione zbliżanie się do przepaści. Przesłaniem anty konsumpcyjnym pt.: Chcieć mieć więcej, pragnie wykrzyczeć swą niezgodę na niszczenie ludzi, zwierząt i Ziemi. Graffiti na bilbordzie powstanie w ramach projekty IDEOZY >>. Ideozy to projekt akademicki obejmujący cykl sześciu wystaw w Instytucie Awangardy. Wystawy towarzyszyć będą wykładom prof. Andrzeja Turowskiego w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Patronami przedsięwzięcia są Instytut Historii Sztuki i Fundacja Galerii Foksal. Ideoza to pojęcie stworzone przez prof. Andrzeja Turowskiego. Odnosi się do przestrzeni politycznej i ideowej, w której zanurzone jest dzieło sztuki. Ideoza wyznacza relację między władzą, a działaniem artystycznym i określa, co należy do głównego nurtu kultury, a co pozostaje poza nim.
galeria |